piątek, 21 listopada 2008

Obrazek instalacyjny Silverlight 2.0

Czy obrazek instalacyjny Silverlight 2.0 (patrz poniżej) wydaje Ci się intuicyjny? Czy użytkownik który nie wie co to Silverlight na pewno kliknie go aby zainstalować plugin do swojej przeglądarki?



Odpowiedź prawie zawsze brzmi nie!

Najgorsze co możemy zrobić, to wystraszyć użytkownika na samym początku. Jego pierwsze wrażenie wpłynie na to, czy będzie on używał aplikacji czy zniechęci się do niej od samego początku, dlatego też warto dbać o jego pierwsze wrażenie.

Czy możemy coś z tym zrobić?

Tak! Możemy wstawić swój własny obrazek, który bardziej będzie przypominać aplikację, którą próbuje uruchomić użytkownik. Możemy sprawić żeby user nie czuł się zagubiony i wiedział co zobaczy jak zainstaluje plugin.

Podmieńmy więc "obrazek braku plugin-a" w Silverlight.

Dla plików html

<object data="data:application/x-silverlight-2," type="application/x-silverlight-2" width="100%" height="100%">
<param name="source" value="ClientBin/SilverlightApplication1.xap" />
<param name="onerror" value="onSilverlightError" />
<param name="background" value="white" />
<param name="minRuntimeVersion" value="2.0.31005.0" />
<param name="autoUpgrade" value="true" />
<a href="http://go.microsoft.com/fwlink/?LinkID=124807" style="text-decoration: none;">
<img src="ClientBin/InstallSL.png" alt="Get Microsoft Silverlight" style="border-style: none" />
</a>
</object>

Aby wstawić własny obrazek, wystarczy zmienić wartość "src" dla tagu <img i wskazać na własny. Możemy także zmienić cały kod html i zamiast linka z tagu <a wstawić tylko informację lub alternatywną wersję aplikacji która nie wymaga Silverlighta. W ten sposób będziemy mieli pełną kontrolę nad tym, co zobaczy użytkownik, zanim zainstaluje Silverlight-a.

Dla plików aspx

<asp:Silverlight ID="Xaml1" runat="server" Source="~/ClientBin/SilverlightApplication1.xap" MinimumVersion="2.0.31005.0" Width="100%" Height="100%">
<PluginNotInstalledTemplate>
<a href="http://go.microsoft.com/fwlink/?LinkID=124807" style="text-decoration: none;">
<img src="ClientBin/InstallSL.png" alt="Get Microsoft Silverlight" style="border-style: none" />
</a>
</PluginNotInstalledTemplate>
</asp:Silverlight>

Dla plików ASP dodajemy parametr "PluginNotInstalledTemplate", a w nim możemy wrzucić dowolny kod html, który wyświetli się gdy użytkownik nie będzie miał zainstalowanego Silverlighta. W tym przykładzie skopiowałem kod html z przykładu powyżej.

Jak w prosty sposób przetestować obrazek instalacyjny

Aby sprawdzić jak będzie wyglądać aplikacja dla użytkowników którzy nie posiadają zainstalowanego plug-ina do Silverlighta, możemy użyć możliwości jakie daje nam Internet Explorer. Wystarczy przejść do “Tools” -> “Manage Add-ons” -> “Enable or Disable Add-ons”.

Teraz znajdź plug-in Silverlight-a i wyłącz go. Aplikacja zrestartuje się automatycznie.

Przykładowe rozwiązanie

Jak przykładowe rozwiązanie chciałem pokazać preinstaller dla mojej gry pasjans.

Gra wygląda tak:


Gdy użytkownik nie ma zainstalowanego plugina do Silverlighta, gra wygląda tak:

Jeśli zmodyfikujemy preinstallery, to brak plugina może wyglądać, np. tak:


Pozdrawiam,

Jacek Ciereszko

środa, 19 listopada 2008

TechEd EMEA 2008 (Barcelona) – relacja, zdjęcia, Speaker Idol itd.

Hola! Buenos noches.. no więc konferencja dobiegła końca, wiele się nauczyłem i zobaczyłem, a teraz czas na refleksje. W tym artykule opisze w miarę jak najkrócej konferencję, sesje oraz Speaker Idola. Nie będę oceniać sesji ani prelegentów, a skupie się tylko na tym, co zobaczyłem.

Udział w konferencji zawdzięczam firmie Microsoft i konkursowi "Win The Web", który wygrałem wraz z dwoma kolegami, w maju na poziomie Polski i Europy oraz mojej firmie Hewlett-Packard dzięki udzielonemu wsparciu.

Konferencja i sesje

Aby wybrać sesję, spędziłem ponad 3h na czytaniu prawie wszystkich opisów i przeglądaniu terminów. Do wyboru było 335 sesji, w tym jedna sesja generalna, 247 sesji tematycznych, 80 sesji interaktywnych oraz 151 "Hands On Labs". Wybór był niesamowity i chyba każdy znalazł coś dla siebie. Ja głównie skupiłem się na sesjach architektonicznych oraz Web-owych z szczególnym nastawieniem na Silverlighta. Miałem także szansę uczestniczyć w kilku sesjach poświęconych ASP.NET oraz Windows Mobile. Wszystkie sesje były prowadzone na bardzo wysokim poziomie przez najlepszych specjalistów z całego świata.


Sesje były podzielone według następujących grup: Architecture, Business Intelligence, Database Platform, Developer Managers, Developer Tools and Languages, Development Practices Dynamics, Keynote, Microsoft IT, Office and SharePoint, PDC Highlights, Security, SOA and Business Processes, Unified Communications, Web and User Experience, Windows and Frameworks, Windows Embedded, Windows Mobile.

Spośród tak dużego wyboru i tylu kategorii, zawsze można było wybrać tematy najbardziej odpowiednie, nie zdarzyło się abym poszedł na prezentacje z braku wyboru.

Prezentacje których nie mogliśmy zobaczyć, są nagrane i umieszczone (prawie) na stronie TechEd EMEA 2008.

Planowane umieszczenie spisu wszystkich sesji oraz opisanie tych, na których byłem, muszę zaniechać, ponieważ ich mnogość wydłużyła by ten artykuł do stanu nie do przeczytania :] W ramach rekompensaty, zamieszczam link do spisu sesji na TechEd EMEA 2008.

Organizacja

Konferencja była zorganizowana na bardzo wysokim poziomie, było bardzo dużo osób które się nami opiekowały i dbały o nasze bezpieczeństwo. Dbały też o to, abyśmy głodni nie chodzili, choć tutaj należy wspomnieć o obiadkach które zwykle były podane jako torebki z jedzonkiem, a więc nic na ciepło. Rozwiązanie to ma swoje plusy i minusy, z jednej strony możemy się przemieszczać z jedzeniem po stoiskach i zjeść resztę obiadu później, a z drugiej strony nie jemy nic na ciepło.

W przerwach były podawane oczywiście zakąski, kawka, owoce itd., a wieczorem zdarzało się piwko.


Konferencja była podzielona na sale prezentacyjne, sale do "Hands On Labs" oraz exhibition hall, gdzie znajdowały się wszystkie stoiska firm, stoiska specjalistów z MS oraz scena Speaker Idol. Była także duża sala na największe prezentacje, gdzie odbywał się key note, na którym było ponad 3000 osób, sala ta była przeogromna!


Na większości powierzchni konferencji był także stały dostęp do Internetu poprzez WiFi oraz ustawione stanowiska komputerowe.



Do przyjemniejszych rzeczy należały stanowiska z XBOXami, gdzie non stop ktoś grał w gry. W budkach wystawiających się firm zbieraliśmy liczne upominki i braliśmy udział w konkursach. Nagrody była cenne i jako przykład podam, że kolega z którym przyjechałem, zgarną w jednym z takich konkursów nowiutkiego XBOXa!!! Ja dostałem mniej cenne nagrody (jak widać na zdjęciu) ale za to mam ich bardzo dużo.



W stoiskach "Ask the Expert" spotkałem także byłego prelegenta z C2C 2008 - Martina Kulova z którym miałem okazje zamienić dwa słowa i podziękować za C2C 2008.

Speaker Idol

Dla tych którzy jeszcze nie słyszeli o konkursie Speaker Idol, przypomnę że jest to bardziej zabawa niż rywalizacja, polegająca na wybraniu osoby która w najlepszy sposób poprowadzi prezentację. Nagrodą zwykle jest szansa na poprowadzenie całej 1.5h prezentacji na następnej edycji konferencji i tak też było na TechEd EMEA 2008.

Mój Speaker Idol odbył się właśnie w czasie konferencji Tech-Ed EMEA 2008 w Barcelonie, a napisałem mój, ponieważ przeszedłem wstępne eliminację (wybranie 30 najlepszych zgłoszeń) oraz "późne" eliminacje z których to dostałem się do finałowej grupy 9 osób, które miały swoje 5 minut przed publicznością oraz jury.


Nagrodami w tegorocznym Speaker Idol na TechEd EMEA 2008 była w/w szansa na poprowadzenie prezentacji w przyszłym roku na TechEd EMEA 2009 w Berlinie!!! Za drugie i trzecie miejsce uczestnicy otrzymali wstęp na TechEd EMEA 2009. Tu warto wspomnieć, że bilet na TechEd EMEA 2008 w Barcelonie kosztował prawie 2500 EURO, a więc nagrody były na prawdę cenne!!!

W jury zasiadły największe gwiazdy i osobistości. Należą do nich przede wszystkim Jose Luis Latorre Millas z INETA, Oliver Sturm, Kate Gregory oraz inni najlepsi prelegenci, którzy prowadzą prezentacje na co dzień.

Na TechEd konkurs trwał 4 dni, w pierwsze 3 trwały eliminacje i w 4 dzień były finały. Każdy z uczestników/uczestniczek miał/ła swoje max 5 minut na przeprowadzenie prezentacji. Dodam tylko, że według powszechnie panujących zasad, przede wszystkim oceniany był prelegent, a to co prezentował było drugorzędną sprawą.

Tak jak wspomniałem, ja także miałem swoje 5 minut, które w całości poświęciłem prezentacji o Silverlightcie :D Na przygotowania poświęciłem około tygodnia, podobnie na eliminacje wstępne, choć najtrudniejszy do przezwyciężenia był strach przed wyjściem w tak "zacnym" miejscu i przed tak dużą liczbą ludzi oraz jury.

Występowałem jako trzeci i konkurowałem z Guiseppe Maggiore z Włoch oraz Kurt Claeys, MVP z Belgii. Konkurs oczywiście przegrałem, jak jury słusznie powiedziało, zabrakło energii w wypowiedziach, trochę zbyt dużo łaziłem po mównicy i zbyt daleko od laptopa, przez co powroty przy zmianie slajdów wyglądały nieatrakcyjnie. Było jeszcze trochę uwag ale o dziwo nic poważnego, da się poprawić :P


To co mnie zdziwiło najbardziej po udziale w konkursie, to że wciąż się cieszę że wziąłem w nim udział. Spodziewałem się, że jak przegram to będę bardziej zawiedziony, w końcu włożyłem w przygotowania tyle pracy, a jednak było inaczej. Bardzo dużo się nauczyłem o prowadzeniu prezentacji, oglądałem innych uczestników oraz słuchałem to co mówi jury i zdobyta wiedza na pewno przyda mi się w przyszłości. Biorąc udział w konkursie, nie spodziewałem się, że uwagi jury będą aż tak szczegółowe, że będą oni zwracać uwagę np. na trzymanie ręki w kieszeni albo zerknięcie na slajdy (te uwagi akurat wyłapałem dzięki innym uczestnikom :P ).


Najważniejsze jest to, że znowu miałem okazję aby zwalczyć strach przed przemawianiem. Przed wystąpieniem, przez około 1.5 dnia miałem "stukotanie" serca. Poranek przed samym konkursem było najgorszy, ledwie pamiętam na jakich sesjach byłem, w ogóle nie mogłem się skupić na prezentacjach. Serce uspokoiło się dopiero jak znalazłem się na miejscu, stanąłem za mównicą i spojrzałem na ludzi. Wtedy tylko zostało "spięcie", które widać bardzo ładnie na nagraniu :]

Video z prezentacji (niesynchronizowane z powyższym filmem)


Pomimo przegranej, polecam udział w konkursie, jest to wspaniałe doświadczenie, duża szansa na nauczenie się profesjonalnego prowadzenia prezentacji oraz sprawdzenie samego siebie w roli prelegenta!

Na końcu chciałbym dodać, że dwie osoby z zeszłorocznych finałów TechEd EMEA 2007, pracują obecnie w Microsoft, a więc jest to nie tylko szansa na bycie prelegentem ale także na pokazanie się i wybicie w ścieżce kariery.

A więc uczcie się i dzielcie się wiedzą bo warto!

Barcelona

Oprócz samej konferencji, miałem także okazję zwiedzić Barcelone. Wszystkie wieczory spędzaliśmy spacerując i zajadając się lokalną kuchnią (tapas, Paella, owoce morza). W sobotę zjechaliśmy cała Barcelonę, zwiedzając ich wiecznie w budowie Sagrade Familie, pałacyk z fontannami, stadiony olimpijskie, "stare miasto" z mnóstwem małych uliczek, centrum i oczywiście plaże.


Podsumowanie

Fajnie było ale się skończyło. Mieliśmy trochę problemów z odbiorem mieszkania, no i zabrakło imprezy integracyjnej dla Polaków, tak jak miały inne kraje ale cała reszta, łącznie z pogodą, dopisała. Serdecznie polecam wyjazd na taką konferencję i udział w Speaker Idol, no i do zobaczenia za rok! Adios!

Resources

  • Strona konferencji - link
  • Galeria upominków które otrzymałem w czasie konferencji - link

poniedziałek, 3 listopada 2008

Jak w blogger.com dodać obiekt Silverlight?

No więc, dziś otrzymałem powyższe pytanko od jednego z czytelników. Ponieważ chciałem odpisać na nie jak najsumienniej, to wyszedł z tego co raz to dłuższy tekst, aż ewaluował do rozmiaru artykułu, w którym to opiszę krótko, jak można na dwa sposoby dodać aplikację Silverlight na stronie html bloga w blogger.com i nie tylko.

Otóż moje dwa najlepsze sposoby na umieszczenie aplikacji, to:

  1. Zagnieżdżenie aplikacji w iframe,
  2. Użycie Live Control

Zanim rozpocznę opisywanie metod, powiem tylko, że mowa o edycji kodu html na blogger.com do którego najłatwiej dostać się poprzez wybranie "Dostosuj" na stronie bloga, a następnie przez Układ -> Edytuj kod HTML. Na tej stronie zobaczymy pełny kod html używany do generowania strony bloga. Tu też będziemy wprowadzać zmiany.

IFrame

Iframe zna chyba każdy i jest to najłatwiejszy sposób na umieszczenie aplikacji Silverlight na stronie html. W ten oto sposób został zamieszczony powyższy nagłówek na blogu. Kod który za to odpowiada, to:

 ..kod html...
<body>
<div id='outer-wrapper'>

<iframe frameborder='0' scrolling='no'
src='http://silverlight.services.live.com/invoke/81369/Blog%20Header/iframe.html'
style='position:absolute; width:1024px; height:350px; left: 115px; z-index: 10; '/>

<div id='wrap2' style='position:absolute; width: 842px; z-index: 20; left: 100px; top: 260px; '>
… reszta kodu html

Zwróć uwagę na ustawiony "style" na "position:absolute". Nagłówek ma to do siebie, że się nie przemieszcza, a więc może być na samej górze na stałe. Parametr "z-index" ustawiam na 10 dla nagłówka, a dla pozostałej części tekstu ustawiam 20, dzięki czemu nagłówek jest przykryty contentem z bloga.

Live Control

Live Control jest drugą opcją wymienioną na stronie http://silverlight.live.com, możemy ją znaleźć zaraz po wgraniu aplikacji (Upload application) "Add this Application to a Web Page " -> "Method 2: Use a Live Control". To co należy zrobić, to dodać linki do dwóch plików javascript oraz atrybut do taga <html> :

<html xmlns:devlive=http://dev.live.com  ….inne parametry…>
…kod html…

<script src='https://controls.services.live.com/scripts/base/v0.3/live.js' type='text/javascript'/>
<script src='https://controls.services.live.com/scripts/base/v0.3/controls.js' type='text/javascript'/>

</head>
<body >
<div>
<devlive:slscontrol silverlightVersion='2.0' src='/81369/Blog Stopka/'/>
</div>
…kod html…

A więc dodałem atrybut do tagu html (xmlns:devlive=http://dev.live.com) oraz dwa pliki javascript (live.js i controls.js). Aby umieścić aplikację wystarczył wpis <devlive:slscontrol …/>. W wyżej wymieniony sposób mam umieszczoną stopkę na stronie bloga. Zaletą tego rozwiązania jest to, że aplikacja jest traktowana jak element strony, nie musi być na stałe umieszczona przez style, np. dzięki temu moja stopka na stronie jest zawsze na końcu artykułu.

Pozdrawiam
Jacek Ciereszko

sobota, 1 listopada 2008

„Dlaczego odradzam korzystania z serwerów blogów”

No więc znalazłem dziś na blogu "programista Tomasz" stwierdzenie "Dlaczego odradzam korzystania z serwerów blogów" oraz krótki opis wszystkich wad. Ponieważ od 9 miesięcy sam korzystam z blogger.com i bardzo sobie chwale to miejsce, dlatego też nie mogłem powstrzymać się od słowa komentarza.

Pan "Tomasz" napisał ogólnie bardzo negatywnie na temat darmowych serwisów dla blogerów i dlatego chciałem w kilku punktach opisać moje zdanie na temat opisanych wad. A więc Pan "Tomasz" pisze, że:

  1. "za duże obciążanie, blogi ładują się wolno." – Moim zdaniem Google stać na hosting i blogi tam zamieszone ,zawsze ładują się szybko, czego nie można powiedzieć o prywatnych hostingach.
  2. "Serwisy te są dosyć wolno rozwijane" – Odkąd jestem na bloggerze, wyszło dużo znaczących poprawek i dodatków, a dzięki dużej liczbie użytkowników, blogger jest prowadzony i rozwijany na bardzo wysokim poziomie.
  3. "nie dostaniesz tam wszystkich możliwości jakie możesz mieć na swoim własnym blogu. A jeżeli będziesz mógł je mieć to za opłatą." – W życiu nie musiałem za nic płacić i nie widziałem takiej opcji.
  4. "Blogi te mają różne ograniczenia, przez co nie możesz do końca zmieniać ich wyglądu, zachowania" – Na bloggerze ma się pełny dostęp do strony html i to nie tylko części <body> ale całej strony. Dzięki temu w prosty sposób zamieniłem nagłówki na aplikacje Silverlightowe, ustawiłem w wygodnym edytorze kolorki na style, rozmieściłem szerokości bocznych pasków i ustawiłem stopkę. Naprawdę, nie widzę rzeczy których nie mógłbym zmienić na stronie.
  5. "moderatorzy mogą wykasować Twój blog albo wpisy… gdy Twoje wpisy są kontrowersyjne" – No jak się wrzuca zdjęcia dla "Pedobear-a" to pewnie że wykasują. Ale możliwe jest także prowadzenie blogów dla osób +18, dochodzi tylko klauzula i tyle.
  6. "Nie zawsze jest też możliwość robienia kopii czy eksportów danych" – To chyba na pingerku tylko tak mają.. a i to pewnie da się wyeksportować dane. Dodatkowo masz opcję "FTP Publishing", dzięki której wrzucisz swoje posty na własny hosting.
  7. "No i jeszcze kwestia domeny - jeżeli będziesz chciał zmienić miejsce dla swojego bloga, cała reklama dotychczasowego zostanie stracona" – Własną domenę podpinasz bez żadnych problemów w kilka sekund. Dodatkowo blogger załatwia za Ciebie problem przekierowań ze stron www.* (np. www.mojBlog.pl na mojBlog.pl).
  8. "Jeżeli będziesz chciał zarabiać na blogu, albo przynajmniej zwrócić sobie koszty założenia, będziesz miał problemy" – Kosztów prowadzenia nie ma, a jak chcesz zarobić, to masz nawet "Google AdSense" jako kontrolkę na blog. Co do obcych reklam, to nie wiem ale widziałem że ludzie mają zamieszczone.

Są to trochę wyrwane z kontekstu fragmenty artykułu ale mam nadzieje że zachowują przesłanie opisanych wad.

A wracając do blogger.com, to dodatkowo masz w nim takie "bajerki" jak eksport artykułów z Worda, prosto na blog (to akurat większa zaleta Worda niż bloggera), fotki trzymane są na koncie Picassa, więc łatwo się nimi zarządza, można wrzucić filmik, który wyeksportuje się w odtwarzacz, w bardzo łatwy sposób dodałem także formatowanie kodu, tak aby zamieszczone dema wyglądały czytelnie. Dodatkowo dzięki istnieniu w dużej społeczności na jednej stronie, dostajesz darmowe pozycjonowanie poprzez linki prowadzące do Twojego bloga i innego tego typu funkcje na stronie.

A to moim zdaniem minusy swojego hostingu z blogiem:

  • Babranie się z ustawieniami.
  • Duże koszty hostowania serwera pod blog, no chyba że nikt nie odwiedza strony, wtedy można postawić gdzieś za free.
  • Brak automatyzacji ustawień, zarządzania postami, itd.
  • Ze wszystkim jesteś zdany sam na siebie i zamiast mieć przyjemność z dzielenia się wiedzą, tracisz czas na zarządzanie samym blogiem.

To tyle, mam nadzieje że nie wyszło niegrzecznie ale aż mnie tknęło jak przeczytałem takie.. "nieprawdy". Polecam blogger.com jako bardzo dobre miejsce na blogowanie, wszystko jest za darmo, działa szybko i w prosty sposób możemy dowolnie go dostosować do własnych potrzeb.

Resources

I pytanko na koniec do tych co używają "spaces.live.com", czy wyżej wymienione wady także nie tyczą się tego serwisu? Nidy jakoś nie miałem okazji wypróbować możliwości jakie daje blogowanie na spaces.

Pozdrawiam,

JAcek Ciereszko